Wystawa prac projektowych

Koniec października upłynął pod znakiem intensywnych przygotowań do naszej wystawy. Na ekspozycję przeznaczono dopiero co wyremontowane pomieszczenie oranżerii w Muzeum Miasta Malborka. Gdy weszłyśmy je obejrzeć jeszcze pachniało farbą. Przestrzeń została zaaranżowana w taki sposób, że nasze prace przedstawiono zgodnie z ich przeznaczeniem. Flizy wyeksponowano na ścianach, naczynia łazienkowe na Więcej…

Koniec pracy, przygotowania do wystawy.

Październik to ostatni miesiąc naszych zajęć. Kończyłyśmy swoje wszystkie prace, podsumowałyśmy wszystkie warsztaty, robiłyśmy ostatnie notatki. W drugi dzień zajęć każda z nas wybrała swoje ulubione naczynia i flizy, które będą eksponowane na wystawie. Widząc wszystkie w jednym miejscu można było zobaczyć postęp naszych prac. Pierwsze bywały niekształtne, malatury rozmazane Więcej…

Po wakacyjnej przerwie…

Warto było czekać dwa miesiące na efekty naszej pracy podczas ostatnich przedwakacyjnych zajęć. Nasze panele i naczynia wyszły piękne! W końcu prace idą gładko, nic się nie rozpływa, nic nie brudzi. Przygotowujemy kolejne prace do wystawy, będziemy miały się czym pochwalić. Naczyń przybywa, flizy powolutku piętrzą się w stosy. Najpiękniejsze Więcej…

Panel czyli kilka fliz w jednym obrazku…

Podczas wizyty w Holland House Residence w Gdańsku widziałyśmy przepiękny panel wieloflizowy z przedstawieniem dawnego Gdańska. Panel- czyli właśnie obraz lub motyw złożony z kilku (kilkunastu a nawet kilkuset) fliz, które stanowią całość. Na naszych zajęciach podjęłyśmy próbę wykonania prostych paneli czteroflizowych z geometrycznym lub kwiatowym wzorem. Dodatkowo pojawiła się Więcej…

Projektowy kwiecień, maj…

Kwiecień i maj upłynęły nam szybko, zdecydowanie za szybko. Okazało się, że projektowanie jest zdecydowanie łatwiejsze od wykonania. Nasze naczynia, która same wymyśliłyśmy, zostały przez nas ulepione i czekają na zdobienie metodą fajansu pomorskiego. Wykorzystamy do tego wszystkie znane nam tlenki. Czasem trudno nam zdecydować, co łatwiejsze – czy lepienie, Więcej…

Brązy i zielenie – wprowadzamy nowe tlenki

Kolejne zajęcia to kontynuacja  naszych prac z ostatnich zajęć. W styczniu omawiałyśmy malatury barwnych naczyń – reprezentantów fajansu pomorskiego, wytwarzanych w malborskich manufakturach. Wprowadziłyśmy też dodatkowe kolory do naszych „dzieł”.  Do sprawdzonego już wielokrotnie tlenku kobaltu dołączyły tlenki manganu i żelaza. Jutro będziemy widziały efekty. Nocny wypał pokaże, czy sposób malowania Więcej…

Gdańskie ściany malowane błękitem…

To był niesamowity dzień! Tak blisko nas znajduje się tyle pięknych rzeczy, na wyciągnięcie ręki, a okazuje się że w ogóle o nich nie wiemy. Wizyta w Gdańsku uświadomiła nam ile cudownych miejsc pomijamy, nieświadomie przechodząc obok. Przepiękne flizy holenderskie z sieni pierwszego piętra Ratusza Staromiejskiego na Korzennej robią niesamowite Więcej…

Omawiamy, poprawiamy, ćwiczymy…

Dziś omawialiśmy prace z poprzednich zajęć. Było trochę błędów, ale na początku ceramicznej drogi to nieuniknione. Nie ma żadnych magicznych sztuczek, które pozwolą się tego nauczyć szybko, po prostu trzeba ćwiczyć i uczyć się na błędach. Zanim dowiemy się ile tego kobaltu trzeba wziąć na pędzel, by było dobrze, pewnie Więcej…

Pierwsze efekty, przepróchy i pierwsze flizy

Dwa dni zajęć upłynęły nam na przygotowywaniu kolejnych przepróch, tym razem do pierwszych naszych fliz. Rysowanie, nakłuwanie, przeprószanie węglem drzewnym na surowe  szkliwo, i malowanie tlenkiem. Ćwiczymy, ćwiczymy, ćwiczymy. Zrobiłyśmy też kolejną porcję naczyń do wypalenia i do zdobienia na kolejne zajęcia. Na zdjęciach widać też nasze pierwsze gotowe prace, Więcej…

Page Reader Press Enter to Read Page Content Out Loud Press Enter to Pause or Restart Reading Page Content Out Loud Press Enter to Stop Reading Page Content Out Loud Screen Reader Support