Warto było czekać dwa miesiące na efekty naszej pracy podczas ostatnich przedwakacyjnych zajęć. Nasze panele i naczynia wyszły piękne! W końcu prace idą gładko, nic się nie rozpływa, nic nie brudzi. Przygotowujemy kolejne prace do wystawy, będziemy miały się czym pochwalić. Naczyń przybywa, flizy powolutku piętrzą się w stosy. Najpiękniejsze w całej tej  pracy jest to, że każda praca jest niepowtarzalna, każda inna, każda ma wyjątkowy charakter. Nawet jeśli dwie lub trzy osoby robią naczynie z jednej formy, a później malują je w taki sam wzór, zawsze widać różnicę. To jest prawdziwy urok ręcznie robionej ceramiki.