Po uroczystym otwarciu projektu i teoretycznym wstępie, przyszła pora na pierwsze zajęcia w pracowni, pierwsze spotkanie z kołem garncarskim i z projektowaniem wzorów na nasze ceramiczne naczynia. Jak to na początku bywa, łatwo nie było. Dziewczyny musiały zmierzyć się z czymś, co niby znają, a jednak trzeba to zrobić zupełnie inaczej. Zaczęliśmy od przygotowania pierwszych naczyń do szkliwienia na biało, rysowania przepróch i pierwszych prób z kołem. Drugi dzień upłynął na poznaniu farb podszkliwnych i pierwszych próbach malowania na biskwicie. Za inspirację posłużyły nam wzory z książki o fajansach pomorskich.